chartumes
  Nie nasza droga
 
Judasz wierzył, ze mozę postawić na lojalność
albo potknać się na kamieniu i upaść nieskończenie,
ale zawisł na drzewie, a Piłat umył ręce.
Nikt nie spóźnił się nigdzie, nikt nie zachorował -
każdy był na miejscu o właściwej porze,
jak my wszyscy, codziennie, nic nie wiedząc o tym.
Zatrwożeni o kroki, pełni obaw - idziemy,
niczym ziarnka piasku, które nie pojęły,
że toczą się z wydmą, gdzie popycha je wiatr.


21 VIII 2008
 
 
  Desperaci 12074 odwiedzający  
 
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja